Jak się efektywnie uczyć?

Zastanów się nad swoim podejściem 

Masz problem z regularną nauką? Przyswajanie nowych informacji, sprawia ci trudności? Za każdym razem, kiedy masz sięgnąć po podręczniki szkolne, czujesz niechęć i masz wrażenie, że czas, który spędzisz nad książkami, będzie czasem straconym? Jeśli tak, to spróbuj się zastanowić, skąd się bierze twoje podejście. Czy uczysz się rzeczy, które uważasz za nudne i nieprzydatne? A może nie wiesz, po co w ogóle masz przyswajać jakąkolwiek wiedzę? Nie lubisz nauczycieli, z którymi masz poszczególne przedmioty? Albo po prostu nie wiesz jak się uczyć, żeby faktycznie dawało to pożądany efekt?

Usiądź wygodnie, z czystą kartką lub pustym zeszytem. Nie spiesz się i spróbuj sprecyzować, jakie masz obecnie podejście do nauki. Czy czujesz, że to co robisz ma sens? Odpowiedź na to pytanie pozwoli ci określić, co powinieneś zmienić, aby twoja nauka stała się bardziej efektywna i zaczęła sprawiać ci radość. Tak, radość. Uczenie się nie musi być smutnym obowiązkiem, którego wypełnianie napawa nas niechęcią. Z nauki można czerpać satysfakcję!

Stwórz swój azyl do nauki

Pierwszym, istotnym krokiem, w przekonywaniu się, że nauka nie jest taka straszna, jest stworzenie własnej przestrzeni, w której będziemy mogli się zaszyć i spokojnie przyswajać nowe informacje. Może to być jakieś pomieszczenie w twoim domu albo osiedlowa biblioteka. A może jakaś czytelnia lub kawiarnia? Wszystko zależy od tego, co jest ci potrzebne. Ważne, aby miejscem, w którym będziesz się uczyć, było stosunkowo ciche i spokojne. Nadmiar bodźców nigdy nie wpływa dobrze na koncentrację i zdolność skupiania się. 

Pamiętaj również, że kiedy sięgasz po podręczniki szkolne, powinieneś być możliwie wypoczęty i najedzony. Wówczas, twój mózg będzie mógł skoncentrować się na nauce, zamiast na zastanawianiu się, o której pójdziesz spać lub co niedługo zjesz. Może się to wydawać banalne, ale w im lepszej kondycji fizycznej i psychicznej będziesz, tym łatwiej ci będzie się efektywnie uczyć.

Nie zapomnij, o motywacji 

Jeśli chcesz, aby twoja nauka była efektywna, musisz wiedzieć, po co tak naprawdę się uczysz. Dobrze by było, żeby towarzysząca ci motywacja, faktycznie wynikała z twoich potrzeb i przekonań. Staraj się myśleć np. „Chcę pójść na wymarzone studia,” zamiast „Powinienem pójść na studia.” Taka drobna zmiana sprawi, że twoja potrzeba uczenia się, automatycznie wzrośnie. W pierwszym przypadku chodzi bowiem o twoje potrzeby i pragnienia, w drugim zaś, o coś abstrakcyjnego, do czego wcale nie jesteś przekonany. Postaraj się, aby podręczniki szkolne stały się twoim sprzymierzeńcem podczas nauki. Korzystaj z nich na co dzień, zamiast sięgać po nie tylko przed ważnym sprawdzianem.

 

 

Co z podręcznikami?

Odstraszające podręczniki

Szkoła bez wątpienia to miejsce, do którego nasze dziecko nie powinno chodzić wyłącznie z obowiązki, ale z ogromną przyjemnością. Nasze dzieci powinny mieć chęć do nauki, poznania nowych rówieśników czy też do genialnej zabawy. Nie mamy co do tego nawet najmniejszych wątpliwości. Nauczyciele zatem powinni robić wszystko, co w ich mocy, aby dziecko do siebie przyciągnąć. Gdy dziecko zostanie przestraszone to się bardzo zniechęci. Nie można do takiej sytuacji doprowadzić. Żeby była jasność nie dotyczy to jedynie szkół podstawowych. Dziecko musi polubić ogólnie edukację. Biorąc pod uwagę, że edukacja trwa kilkanaście lat, to zależy wszystkim, aby okres ten był okresem naprawdę miłym. Jednak nasze dzieci są także czasami zniechęcane nie tylko przez nauczycieli, ale także przez podręczniki. Niektóre niestety nie są pozytywnie odebrane. Gdy podręcznik już na pierwszy rzut oka dziecku się nie podoba, to na pewno nie zachęca on nawet to otworzenia go i zapoznania się z oferowaną treścią oraz wkładem merytorycznym. Na całe szczęście na rynku są także dobre podręczniki. Przykładem jest tutaj wydawnictwo Nowa Era podręczniki. O podręcznikach tych śmiało można powiedzieć, że są niemal idealne.

Jakie cechy powinien mieć podręcznik idealny?

Podręcznik idealny powinien być zrównoważony. O co dokładnie chodzi? Chodzi o połączenie zabawy z nauką. Taki podręcznik rozbudza u dziecka ciekawość. Inspiruje także do dalszych poszukiwań. Dobry podręcznik również powinien reprezentować poziom odpowiedni zadać oraz także przekazywanej wiedzy. Dzieci uwielbiają, gdy przykłady nie biorą się z księżyca, a są naprawdę przyziemne i rzeczywiste. Łatwiej takie kwestie sobie wyobrażają. Szata graficzna to także bardzo ważna kwestia. Musi przyciągać wzrok dziecka. Zadania znajdujące się w podręcznikach powinny rozwijać zdolności manualne dziecka oraz także powinny być bardzo twórcze. Świetnie sprawdzają się także podręczniki podzielone na kilka części. Nie jest to aż takie ważne, jeśli chodzi o kwestie merytoryczne. Ważne to jest jednak z uwagi na kręgosłup dziecka. Wiadomo, że dziecko nie może nosić, aż takich ciężarów. Szczególnie jest to bezsensowne, ponieważ nie jest wszystko omawiane jednocześnie na lekcjach. Zatem podział podręcznika na dwie, trzy czy też nawet na więcej części jest odpowiednim podejściem. Ciężar plecaka naszego dziecka na pewno się zmniejszy. Dziecku będzie po prostu wygodniej. Czasami nawet rodzice nie potrafią dźwignąć plecaka szkolnego, a co dopiero ich pociechy. Oczywiście rozwiązaniem tego problemu jest także zorganizowanie szafek szkolnych. Czasami jest to jednak niemożliwe.

 

Praca z podręcznikiem nie musi być nudna!

Książka to twoje narzędzie

Jesteś uczniem i nie wiesz, jak się efektywnie uczyć? Sam fakt, że szukasz sposobów na to, jak poprawić swoją efektywność, świadczy o tym, że zależy ci na rozwijaniu się i lepszym wykorzystywaniu swoich możliwości. To pierwszy krok do tego, aby zacząć w pełni korzystać z potencjału, który w tobie jest. Pierwszym krokiem, do efektywnego uczenia się, jest wypracowanie w sobie odpowiedniego podejścia. Ważne, żeby podręczniki szkolne zacząć traktować jak narzędzie, które umożliwi nam osiągnięcie celu. 

Nie da się ukryć, że podstawą zapamiętywania i przyswajania nowych informacji jest uważanie na lekcjach. Dzięki temu, kiedy wrócimy do domu, wystarczy samodzielnie powtórzyć przerobiony w szkole materiał. Pozwoli nam to na utrwalenie świeżo zdobytej wiedzy. Jeśli nie nauczymy się wykorzystywać czasu, który spędzamy na lekcjach, konieczne będzie poświęcanie większej ilości czasu na samodzielną naukę w domu. 

Znajdź swój sposób na naukę

Chcesz się efektywnie uczyć, ale masz problemy z koncentracją i skupianiem się na nauce? Spróbuj wsłuchać się w swoje potrzeby i sprawdzić, w jaki sposób najprościej ci przyswajać nowe informacje. Zanim zaczniesz wykorzystywać podręczniki szkolne i przerabiać kolejne tematy, przygotuj przestrzeń, w której zamierzasz się uczyć. Pozbądź się wszystkiego, co może ci przeszkadzać. Telefonu, portali społecznościowych i innych rozpraszaczy. Jeżeli nie przeszkadza ci to w skupianiu się, możesz puścić jakąś muzykę w tle. Postaraj jednak oprzeć się pokusie posiadania włączonego telewizora, oglądania serialu, czy też filmików na youtube. Uwierz, że to nie będzie sprzyjało koncentracji. Zrób sobie coś do picia, posprzątaj biurko i ustal, że najbliższe pół godziny, nic cię nie odciągnie od nauki. Potem możesz sobie zrobić krótką przerwę. 

Istnieje wiele metod na uczenie się. Możesz popytać swoich znajomych, w jaki sposób się uczą, poszukać informacji w internecie albo spróbować znaleźć własny sposób na przyswajanie nowych informacji. Do popularnych metod uczenia się, należą:

  • czytanie na głos,
  • tworzenie notatek lub przepisywanie tekstu,
  • wielokrotne czytanie tych samych informacji,
  • tworzenie map myśli i schematów bazujących na skojarzeniach,
  • wykorzystywanie kolorów, do zaznaczania najważniejszych informacji,
  • uczenie się w grupie,
  •  tworzenie kolaży,
  • korzystanie z fiszek,
  • słuchanie wykładów lub nagrań własnego głosu,
  • chodzenie na kursy, dodatkowe zajęcia lub lekcje wyrównawcze,

Ważne, aby podczas uczenia się, wyeliminować wszystkie niepotrzebne bodźce, które mogłyby nas rozpraszać. Istotne jest również zachowanie odpowiednich proporcji. Dwie lub trzy sesje po czterdzieści minut, będą bardziej efektywne, niż trzy godziny, spędzone bez przerwy nad książkami.